Wyszukiwarka:     
Sztuka modlenia się. W szkole Nowego Testamentu
autor: Orsatti Mauro
FRAGMENT: 
Modlitwa w centrum
Uwagi wstępne

    Modlitwa towarzyszy człowiekowi od zawsze i należy do jego najgłębszych potrzeb. Pozostaje ona uprzywilejowanym sposobem kontaktu z boskością. Mówienie o modlitwie jest jak zanurzenie się w odmętach historii, bo człowiek od zarania dziejów był otwarty na Kogoś Innego, poszukując istoty przewyższającej jego samego. Modlenie się jest czymś niezbędnym, jak oddychanie, pozwala zyskać wewnętrzny zastrzyk energii i otworzyć się na świat zewnętrzny. Chociaż w szerokim aspekcie modlitwa jest wyrazem wszelkiej adoracji wobec Istoty wyższej, w powszechnym i utartym zwyczaju jest tylko wyrażeniem sformułowanym za pomocą słów lub myśli. Tworzy ona związek między dwiema odrębnymi i odległymi rzeczywistościami: modlącym się i boskością. Ograniczmy nasze wstępne uwagi do modlitwy biblijnej, a zwłaszcza chrześcijańskiej, świadomi tego, że temat mógłby się rozwinąć na wszystkie religie i – paradoksalnie – dotknąć ludzi, którzy określają się mianem niewierzących.
    Nasz zachwycający w swoim wyrafinowaniu świat, którego przykładem jest technologia, jest wewnętrznie zepsuty, naznaczony niejasnymi niepokojami, usztywnieniem stanowisk w różnych obszarach, ucieczką od rzeczywistości, przemocą. Człowiek żyje w coraz większym oddaleniu od swojego ludzkiego terytorium, ryzykując, że stanie się obcym wśród obcych. Jednak w tej przenikliwej świadomości licznych problemów, spowitej powłoką tymczasowości, istnieje zalążek całkowitych rzeczywistości, ukierunkowanych na rzeczy ostateczne. Zadaniem i sednem modlitwy jest ujęcie nas za rękę, uwolnienie od niestałych przekonań, uchronienie przed niewolą naszego rytmu życia i krótkowzrocznych perspektyw. Modlitwa jest melodią braterstwa, miłosną relacją z Bogiem wyzwolicielem, tryśnięciem perfum, smakiem i słodyczą, która dotyka najbardziej intymnych i głębokich uczuć. Ma przewagę nad czystą racjonalnością i brzmi jak delikatny akord spotkania z Bogiem, które zazwyczaj nie jest spotkaniem „ciałem w ciało”, jak zdarzyło się Jakubowi w pewną tajemniczą noc, ale „sercem w serce”. Dlatego modlitwy nie można traktować jako ostatniej deski ratunku, kiedy zostały wypróbowane wszystkie inne drogi. Ona zmienia życie od wewnątrz.
    W 1500 roku w astronomii dokonała się rewolucja kopernikańska, która odwróciła wzajemną zależność Ziemi i Słońca: odtąd wiemy, że to nie Słońce obraca się wokół Ziemi, ale Ziemia okrąża Słońce. Chrześcijańska modlitwa jest taką rewolucją kopernikańską w życiu wierzącego, który stawia w centrum swojego życia Jezusa Chrystusa – prawdziwego człowieka i prawdziwego Boga, będącego Słońcem rozświetlającym i rozgrzewającym i nadającym sens ludzkiej egzystencji. Cała reszta krąży wokół tego centrum. Modlitwa uznaje Chrystusa jako oś istnienia, podporę, która zespala i wartościuje każdy pojedynczy aspekt życia. Jeśli jest się z Nim, nie ma mowy o banalności, zwykłych czy niepotrzebnych rzeczach, bo wszystko jest oświetlane i rozgrzewane, utrzymywane w całości z tego centrum. To oznacza „życie w światłości” i „bycie w komunii”. Natomiast życie z dala od słońca zaczyna stygnąć, staje się coraz chłodniejsze z braku dobroczynnego wpływu jego promieni.
    Dlaczego mamy się modlić? Odpowiedź na to pytanie – po części już zasygnalizowana, a częściowo wyczuwalna – mogła by się rozgałęziać w wielu kierunkach. Modlimy się, by pozostać w zgodzie z Chrystusem. Modlimy się, by pozostać w zgodzie z innymi. Modlimy się, by w trudzie codzienności mieć odwagę wcielać chrześcijańskie powołanie. Modlimy się, by pokazać obfitość Ducha. Modlimy się, by odnaleźć zagubioną ścieżkę. Modlimy się, by nadać znaczenie trudnościom i kryzysom. Modlimy się, by... nauczyć się modlić.
    Tak, to prawda: uczymy się modlitwy, a nie nauczamy jej. Mówi się, że na świecie istnieje więcej rodzajów modlitwy niż liści na drzewach. Modlitwa jest czymś tak osobistym, jak oddech i sposób chodzenia. Każdy człowiek ma swój własny styl. Kiedy Jezus w Mt 6,6 sugeruje: „Wejdź do swojego schowka” (była to część palestyńskiego domu służąca jako spiżarnia, więc miejsce odosobnione), nie ma zamiaru potępiać publicznej modlitwy, nie chce dawać nakazu, chce natomiast wyjaśnić sens modlitwy, która jest tajemnicą każdego człowieka, którą zna tylko Bóg i nikt inny nie ma do niej dostępu.
    Temat modlitwy nastręcza niemało trudności spowodowanych z góry powziętymi założeniami czy uprzedzeniami. Odniesienie się do nich wszystkich byłoby trudne lub wręcz niemożliwe. Wspomnę tylko o kilku. Często myślimy o modlitwie jako działaniu mentalno-werbalnym lub figuratywno-kontemplacyjnym zasadniczo naszym, w którym jesteśmy bardzo aktywni, całkowicie skoncentrowani na wypełnianiu słowami i przemyśleniami, protestami i lamentami niemej i biernej powierzchni, którą miałby być Bóg.
    W ten sposób samoistnie dochodzimy do wniosku, że modlitwa, z uwagi na poświęcany na nią czas, jest wyłącznie czynnością osoby modlącej się, subiektywnym – zasługującym oczywiście na nagrodę – wyborem. Efekty tego punktu widzenia – charakterystyczne dla nieco przesadnie spersonalizowanych i być może trochę narcystycznych działań – są takie, że w większym stopniu doświadczamy zmęczenia niż upodobania, obowiązku praktyk miłosierdzia zamiast piękna „przedsionków Pana”. Wszyscy mamy w sobie modlitewny protagonizm, który staje się karykaturą modlitwy. Główną postacią modlitwy jest Bóg. Słowo... to „ono” w nas czyta!
    Abyśmy zostali wspomożeni w poszukiwaniu naszego wyjątkowego sposobu modlitwy, pamiętając, że inni przed nami znaleźli właściwe drogi i potrzebne środki, prosząc Ducha Świętego o pomoc i światło, pukamy do drzwi Starego i Nowego Testamentu, by wydobyć kilka inspirujących fragmentów. Potem przyjdzie czas na przelotne odwołanie się do Soboru Watykańskiego II, by następnie pozostawić miejsce na kilka „prowokacyjnych” pytań: będą one dodatkową stymulacją do tego, by stać się mistrzami modlitwy, zdolnymi wsłuchać się w głos wewnętrznego Nauczyciela, Ducha Bożego, naszego prawdziwego inspiratora.

ISBN 978-83-7485-068-1

ilość stron: 304
format: 130x210 mm

36.90 zł
cena: 33.21 zł
OSOBY ZAINTERESOWANE TĄ POZYCJĄ KUPOWAŁY RÓWNIEŻ: 
Słuchajcie dzisiaj Jego głosu. Słowo Boga w życiu Kościoła. Lectio divina Modlitewna lektura Pisma Świętego. Tom 1. Zasady, przykłady i metoda medytacji Modlitewna lektura Pisma Świętego. Tom 2. 27 przykładów, aby nauczyć się medytacji lectio divina Spotkania z medytacją W cieniu słowa Boga. Medytacje nad Ewangelią

KUPUJĄC 3 KSIĄŻKI OTRZYMUJESZ 10% RABATU
W ciągu historii Kościoła napisano wiele o Matce Najświętszej. Lecz większa część chrześcijan zna ją tylko z praktyk pobożności, z modlitw, którymi zwracają się do Niej. Z tego...
Jest to dzieło odważne, do którego warto się zwrócić by przyglądająć się uważnie wydarzeniom z przeszłości, zastanowić się nad tymi dziejącymi się współcześnie. Eugenio Zolli...
 
Login:    
Hasło:  
   zarejestruj się    pomoc
 
Produkty w koszyku
Twój koszyk jest pusty...
 
radio niepkalanów franciszkanie.pl_ 17.06.08 ewangelizacja wizualna_19.06.08 e-kai opoka Przewodnik katolicki Fronda kapłani.com.pl
Plyty CDNadruki na plytachNadrukiTloczenie plytProjektowanie stron wwwTworzenie stron wwwTworzenie stronProjektowanie stronStrony internetowe KrakówStrony internetowe WarszawaStrony www KrakówStrony www Warszawa