Recenzje / To jest święty. Rzecz o św. Maksymilianie
Cecylian Niezgoda OFMConv, To jest Święty. Rzecz o świętym Maksymilianie Kolbem, Wydawnictwo Franciszkanów „Bratni Zew”, Kraków.
Kiedy Autor rozważanej książki po raz pierwszy zobaczył O. Maksymiliana Kolbe i zapytał, kto to jest, usłyszał odpowiedź: To jest Święty. Dwadzieścia pięć lat temu Kościół ustami Jana Pawła II potwierdził w sposób oficjalny i nieomylny tę ludzką opinię i aktem kanonizacji ogłosił całemu światu, że franciszkanin, Maksymilian Rajmund Kolbe, męczennik Oświęcimia jest świętym.
Zarówno przed kanonizacją, jak i po niej, powstało wiele książek na temat tej postaci, ujmując jej życie, działalność, a także wybitnie maryjną duchowość. W tym gąszczu wydanych pozycji reportaż O. Cecyliana, bo tak można chyba nazwać jego książkę, ma jakieś szczególne miejsce i wydaje się bardzo dobrą lekturą na tę uroczystość jubileuszową kanonizacji O. Maksymiliana.
O. Cecylian Niezgoda, wykładowca wielu przedmiotów filozoficzno – teologicznych w licznych seminariach duchownych (piszący te słowa także słuchał jego wykładów i przed nim zdawał egzaminy), płodny pisarz, zwłaszcza w dziedzinie hagiografii, człowiek odznaczający się swoistym humorem, spotkał O. Maksymiliana w założonym przez niego Mniejszym Seminarium Misyjnym, którego był studentem.
Spotkanie ze Świętym pozostawiło niezatarty ślad, który, zwłaszcza wobec ataków na postać O. Maksymiliana, domagał się uwiecznienia i tak z wewnętrznej potrzeby powstała ta książka. Jest to życiorys Świętego, jest to reportaż w szczególny sposób ujmujący ostatnie lata życia O. Maksymiliana po wybuchu drugiej wojny światowej (opis tych lat w książce zajmuje mniej więcej jej połowę), jest to świadectwo nie tylko O. Cecyliana (sam lokuje się w trzecim szeregu świadków), ale także bardzo licznych osób, które spotkały się ze Świętym, których świadectwa, przede wszystkim pisane, zostały skrzętnie zebrane i w książce odpowiednio odnotowane. Jest to także gawęda, gdyż tak również można określić tę książkę ze względu na swoisty styl Autora, styl, który bardzo sprzyja czytaniu. Dzięki niemu książka zaciekawia i wciąga czytelnika. Chciałoby się ją przeczytać jednym tchem i dlatego nie radzę brać jej w godzinach wieczornych, gdyż może to spowodować zarwanie nocy. Natomiast w wolnym czasie będzie to z pewnością lektura ciekawa, pouczająca i dająca dużo zadowolenia.
Autor po pewnych uwagach osobistych doprowadzających do opisu pierwszego spotkania z O. Maksymilianem, podejmuje jego życiorys, pisząc o rodzinie Świętego i jego latach młodzieńczych. Następnie prowadzi nas drogami życia Świętego przez Lwów i Rzym, gdzie O. Maksymilian zakłada Rycerstwo Niepokalanej. Widzimy bohatera książki przy zakładaniu Rycerza Niepokalanej i jako twórcę Niepokalanowa, szczególnego klasztoru – miasta, w którym jego mieszkańcy – zakonnicy poświęcali wszystko dla czci Matki Bożej, czczonej w Jej tytule Niepokalanego Poczęcia.
Następuje później relacja z misyjnego pobytu Świętego w Japonii i jego prac w Niepokalanowie po powrocie. Jak już powiedzieliśmy, najwięcej uwagi poświęcone zostało latom wojny z jej bolesnymi przeżyciami, aresztowaniem O. Maksymiliana i pobytem w obozie zagłady, skąd jako ofiara miłości przeszedł do nieba.
Do tekstu dodano trzy aneksy. W pierwszym umieszczone jest kalendarium życia, działalności i kultu św. Maksymiliana aż do 13 czerwca 1999 roku kiedy to Jan Paweł II w Warszawie wśród 108 męczenników drugiej wojny światowej beatyfikował czterech współpracowników O. Maksymiliana z Niepokalanowa. Drugi aneks omawia sprawę niesłusznego oskarżenia jednego z byłych zakonników o donosy do Niemców na O. Maksymiliana, z powodu których miał zostać aresztowany. W trzecim aneksie Autor opisuje swoją okupacyjną i eksternistyczną maturę w tajnym liceum sióstr niepokalanek w Szymanowie.
Sądzę, że lektura tej książki będzie właściwym uczczeniem jubileuszu kanonizacji O. Maksymiliana, a dla Czytelników będzie szczególnym spotkaniem ze Świętym.
Ks. prof. dr hab. Tomasz Jelonek
« powrót
Kiedy Autor rozważanej książki po raz pierwszy zobaczył O. Maksymiliana Kolbe i zapytał, kto to jest, usłyszał odpowiedź: To jest Święty. Dwadzieścia pięć lat temu Kościół ustami Jana Pawła II potwierdził w sposób oficjalny i nieomylny tę ludzką opinię i aktem kanonizacji ogłosił całemu światu, że franciszkanin, Maksymilian Rajmund Kolbe, męczennik Oświęcimia jest świętym.
Zarówno przed kanonizacją, jak i po niej, powstało wiele książek na temat tej postaci, ujmując jej życie, działalność, a także wybitnie maryjną duchowość. W tym gąszczu wydanych pozycji reportaż O. Cecyliana, bo tak można chyba nazwać jego książkę, ma jakieś szczególne miejsce i wydaje się bardzo dobrą lekturą na tę uroczystość jubileuszową kanonizacji O. Maksymiliana.
O. Cecylian Niezgoda, wykładowca wielu przedmiotów filozoficzno – teologicznych w licznych seminariach duchownych (piszący te słowa także słuchał jego wykładów i przed nim zdawał egzaminy), płodny pisarz, zwłaszcza w dziedzinie hagiografii, człowiek odznaczający się swoistym humorem, spotkał O. Maksymiliana w założonym przez niego Mniejszym Seminarium Misyjnym, którego był studentem.
Spotkanie ze Świętym pozostawiło niezatarty ślad, który, zwłaszcza wobec ataków na postać O. Maksymiliana, domagał się uwiecznienia i tak z wewnętrznej potrzeby powstała ta książka. Jest to życiorys Świętego, jest to reportaż w szczególny sposób ujmujący ostatnie lata życia O. Maksymiliana po wybuchu drugiej wojny światowej (opis tych lat w książce zajmuje mniej więcej jej połowę), jest to świadectwo nie tylko O. Cecyliana (sam lokuje się w trzecim szeregu świadków), ale także bardzo licznych osób, które spotkały się ze Świętym, których świadectwa, przede wszystkim pisane, zostały skrzętnie zebrane i w książce odpowiednio odnotowane. Jest to także gawęda, gdyż tak również można określić tę książkę ze względu na swoisty styl Autora, styl, który bardzo sprzyja czytaniu. Dzięki niemu książka zaciekawia i wciąga czytelnika. Chciałoby się ją przeczytać jednym tchem i dlatego nie radzę brać jej w godzinach wieczornych, gdyż może to spowodować zarwanie nocy. Natomiast w wolnym czasie będzie to z pewnością lektura ciekawa, pouczająca i dająca dużo zadowolenia.
Autor po pewnych uwagach osobistych doprowadzających do opisu pierwszego spotkania z O. Maksymilianem, podejmuje jego życiorys, pisząc o rodzinie Świętego i jego latach młodzieńczych. Następnie prowadzi nas drogami życia Świętego przez Lwów i Rzym, gdzie O. Maksymilian zakłada Rycerstwo Niepokalanej. Widzimy bohatera książki przy zakładaniu Rycerza Niepokalanej i jako twórcę Niepokalanowa, szczególnego klasztoru – miasta, w którym jego mieszkańcy – zakonnicy poświęcali wszystko dla czci Matki Bożej, czczonej w Jej tytule Niepokalanego Poczęcia.
Następuje później relacja z misyjnego pobytu Świętego w Japonii i jego prac w Niepokalanowie po powrocie. Jak już powiedzieliśmy, najwięcej uwagi poświęcone zostało latom wojny z jej bolesnymi przeżyciami, aresztowaniem O. Maksymiliana i pobytem w obozie zagłady, skąd jako ofiara miłości przeszedł do nieba.
Do tekstu dodano trzy aneksy. W pierwszym umieszczone jest kalendarium życia, działalności i kultu św. Maksymiliana aż do 13 czerwca 1999 roku kiedy to Jan Paweł II w Warszawie wśród 108 męczenników drugiej wojny światowej beatyfikował czterech współpracowników O. Maksymiliana z Niepokalanowa. Drugi aneks omawia sprawę niesłusznego oskarżenia jednego z byłych zakonników o donosy do Niemców na O. Maksymiliana, z powodu których miał zostać aresztowany. W trzecim aneksie Autor opisuje swoją okupacyjną i eksternistyczną maturę w tajnym liceum sióstr niepokalanek w Szymanowie.
Sądzę, że lektura tej książki będzie właściwym uczczeniem jubileuszu kanonizacji O. Maksymiliana, a dla Czytelników będzie szczególnym spotkaniem ze Świętym.
Ks. prof. dr hab. Tomasz Jelonek
« powrót



























