Recenzje / Judasz. Misterium zdrady
Sergio Stevan, Judasz. Misterium zdrady. Światłość w ciemności, tłumaczyła Barbara Bochenek, Wydawnictwo Franciszkanów Bratni Zew, Kraków 2007, stron 102.
Był jednym z dwunastu apostołów Jezusa, wybranych przez niego, aby Mu towarzyszyli, a kiedyś stali się jego świadkami. Ewangelie wspominają o nim stosunkowo często i pod tym względem ustępuje jedynie Piotrowi i Janowi. W katalogach apostołów znajduje się zawsze na ostatnim miejscu zawsze z zaznaczeniem, że to ten, który zdradzi Jezusa. Dlatego określenie Zdrajca jest jakby jego drugim imieniem.
Stał się postacią, na temat której bardzo często zabierano głos i starano się przeanalizować pobudki jego zdrady. Czy była to chciwość, której już zapłata za niewolnika, to jest trzydzieści srebrników, wystarczyła za dostateczny motyw, a może spodziewał się więcej w przyszłości od swoich mocodawców, gdy spełni ich życzenie.
A może jego pobudki były szlachetne, może wierząc w mesjańską godność Jezusa i rozumiejąc ją tak, jak wtedy rozumieli wszyscy, że będzie On politycznym Wybawcą z rzymskiej niewoli i zaprowadzi wspaniałe panowanie Izraela, niecierpliwił się, dlaczego Jezus nie inauguruje jeszcze swego dzieła. Tak rozumując, chciał Jezusowi pomóc, uwikłać Go w konflikt z władzą, aby w takiej sytuacji musiał sięgnąć do swojej mocy i rozpocząć zdobywanie władzy dla Siebie i swoich najbliższych.
Czy Judasz myślał w jeden z tych sposobów, albo jakiś inny motyw stoi za jego czynem i w pewien sposób go usprawiedliwia, nie wiemy, ale chcielibyśmy wiedzieć i dlatego o Judaszu tak wiele napisano rozważań, utworów literackich, sztuk teatralnych. Tajemnica jednak pozostaje tajemnicą, jest to misterium zdrady, które nie daje ludziom spokoju.
Do grona mówiących o misterium zdrady Judasza dołączył Sergio Stevan, którego niewielką, ale bardzo ciekawą książkę wydało Wydawnictwo „Bratni Zew”. Oprócz podtytułu Misterium zdrady Autor umieścił jeszcze drugi podtytuł, może nawet szokujący: Światłość w ciemności, z którym koresponduje jakby dedykacja książki umieszczona na odwrocie strony tytułowej: Dla tych, którzy utracili nadzieję, by na swej drodze, w ciemności i cierpieniu, spotkali anioła pocieszenia, który wskaże im drogę ku światłu.
Uwypuklony tu aspekt patrzenia na postać Judasza, jaki znajdujemy w prezentowanej książce, z pewnością sprawia, że jest ona pod wieloma punktami inna w swojej relacji od obiegowych i najbardziej nam znanych schematów, w jakie ujmujemy postać Judasza – Zdrajcy, zła, które pojawia się w otoczeniu Jezusa i jeżeli Jemu nie może naprawdę zaszkodzić, bo On idzie w stronę swojej godziny i spełnienia woli Ojca, to tragicznie niszczy upadłego ucznia.
Może rzeczywiście trzeba pamiętać, że Jezus w chwili zdrady nazwał Judasza przyjacielem, może rzeczywiście trzeba bardziej zobaczyć, że zło jedynie dobrem się przezwycięża, a Judasz stanął tak blisko Tego, który tego zwycięstwa dokonał.
Trzeba zatem jeszcze raz przemyśleć misterium zdrady Judasza i w ciemności starać się dostrzec światło. W tym przemyśleniu naszym przewodnikiem będzie omawiana książka o Judaszu, na okładce której umieszczono scenę pocałunku, który nastąpił po pytaniu Przyjacielu, po coś przyszedł?
Przyjaciel, pocałunek – znak miłości i realizacja umowy o trzydzieści srebrników – to prawdziwe misterium zdrady. Dla jego lepszego zrozumienia na końcu książki umieszczono trzy uzupełnienia. W pierwszym przyglądamy się artystycznej interpretacji czynu Judasza na obrazie Caravaggio Schwytanie Jezusa, a następnie mamy dwa teksty pochodzące od Primo Mazzolariego i Giovanniego Papiniego.
Książka nie jest teoretycznym wywodem, to wezwanie, abyśmy także przemyśleli problem zła w naszym życiu, rozpoznali tę cząstkę Judasza, którą sami nosimy w sobie. I ten aspekt również jest bardzo ważny.
Ks. Tomasz Jelonek
« powrót
Był jednym z dwunastu apostołów Jezusa, wybranych przez niego, aby Mu towarzyszyli, a kiedyś stali się jego świadkami. Ewangelie wspominają o nim stosunkowo często i pod tym względem ustępuje jedynie Piotrowi i Janowi. W katalogach apostołów znajduje się zawsze na ostatnim miejscu zawsze z zaznaczeniem, że to ten, który zdradzi Jezusa. Dlatego określenie Zdrajca jest jakby jego drugim imieniem.
Stał się postacią, na temat której bardzo często zabierano głos i starano się przeanalizować pobudki jego zdrady. Czy była to chciwość, której już zapłata za niewolnika, to jest trzydzieści srebrników, wystarczyła za dostateczny motyw, a może spodziewał się więcej w przyszłości od swoich mocodawców, gdy spełni ich życzenie.
A może jego pobudki były szlachetne, może wierząc w mesjańską godność Jezusa i rozumiejąc ją tak, jak wtedy rozumieli wszyscy, że będzie On politycznym Wybawcą z rzymskiej niewoli i zaprowadzi wspaniałe panowanie Izraela, niecierpliwił się, dlaczego Jezus nie inauguruje jeszcze swego dzieła. Tak rozumując, chciał Jezusowi pomóc, uwikłać Go w konflikt z władzą, aby w takiej sytuacji musiał sięgnąć do swojej mocy i rozpocząć zdobywanie władzy dla Siebie i swoich najbliższych.
Czy Judasz myślał w jeden z tych sposobów, albo jakiś inny motyw stoi za jego czynem i w pewien sposób go usprawiedliwia, nie wiemy, ale chcielibyśmy wiedzieć i dlatego o Judaszu tak wiele napisano rozważań, utworów literackich, sztuk teatralnych. Tajemnica jednak pozostaje tajemnicą, jest to misterium zdrady, które nie daje ludziom spokoju.
Do grona mówiących o misterium zdrady Judasza dołączył Sergio Stevan, którego niewielką, ale bardzo ciekawą książkę wydało Wydawnictwo „Bratni Zew”. Oprócz podtytułu Misterium zdrady Autor umieścił jeszcze drugi podtytuł, może nawet szokujący: Światłość w ciemności, z którym koresponduje jakby dedykacja książki umieszczona na odwrocie strony tytułowej: Dla tych, którzy utracili nadzieję, by na swej drodze, w ciemności i cierpieniu, spotkali anioła pocieszenia, który wskaże im drogę ku światłu.
Uwypuklony tu aspekt patrzenia na postać Judasza, jaki znajdujemy w prezentowanej książce, z pewnością sprawia, że jest ona pod wieloma punktami inna w swojej relacji od obiegowych i najbardziej nam znanych schematów, w jakie ujmujemy postać Judasza – Zdrajcy, zła, które pojawia się w otoczeniu Jezusa i jeżeli Jemu nie może naprawdę zaszkodzić, bo On idzie w stronę swojej godziny i spełnienia woli Ojca, to tragicznie niszczy upadłego ucznia.
Może rzeczywiście trzeba pamiętać, że Jezus w chwili zdrady nazwał Judasza przyjacielem, może rzeczywiście trzeba bardziej zobaczyć, że zło jedynie dobrem się przezwycięża, a Judasz stanął tak blisko Tego, który tego zwycięstwa dokonał.
Trzeba zatem jeszcze raz przemyśleć misterium zdrady Judasza i w ciemności starać się dostrzec światło. W tym przemyśleniu naszym przewodnikiem będzie omawiana książka o Judaszu, na okładce której umieszczono scenę pocałunku, który nastąpił po pytaniu Przyjacielu, po coś przyszedł?
Przyjaciel, pocałunek – znak miłości i realizacja umowy o trzydzieści srebrników – to prawdziwe misterium zdrady. Dla jego lepszego zrozumienia na końcu książki umieszczono trzy uzupełnienia. W pierwszym przyglądamy się artystycznej interpretacji czynu Judasza na obrazie Caravaggio Schwytanie Jezusa, a następnie mamy dwa teksty pochodzące od Primo Mazzolariego i Giovanniego Papiniego.
Książka nie jest teoretycznym wywodem, to wezwanie, abyśmy także przemyśleli problem zła w naszym życiu, rozpoznali tę cząstkę Judasza, którą sami nosimy w sobie. I ten aspekt również jest bardzo ważny.
Ks. Tomasz Jelonek
« powrót



























